Przebierańcy, ostatkowe obrzędy pączki, faworki, muzyka i tańce – to wszystko czeka nas w ostatnią niedzielę lutego, w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej. Będzie można poczuć atmosferę karnawału na podlaskiej wsi sprzed wielu lat.

Jak dawniej wyglądały zapusty na podlaskiej wsi? Kolorowo i radośnie. Najważniejsze było odpowiednie przebranie. Miało rozśmieszać, ale też przenosić wszystkich biorących udział w zabawie do innej, magicznej rzeczywistości. Ludzie przebierali się za zwierzęta: bociana, niedźwiedzia czy kozę, za postacie „nie z tego świata”, jak diabeł, anioł czy śmierć. Czasem mężczyźni przebierali się za kobiety i odwrotnie.

Na tegorocznych „Zapustach w Skansenie” wspólną zabawę poprowadzą zespoły ludowe z okolic Knyszyna i Moniek: Knyszynianki, Trzciannianki, Pogodna Jesień i Kompania Męska.

Przypomną dawne zwyczaje towarzyszące ostatnim chwilom karnawału: skoki przez kłodę, zabawę ze stęporą, szorowanie popiołem garnków, żeby nie została na nich nawet odrobina tłuszczu gdy nadejdzie Wielki Post. Ostatkom towarzyszy zawsze myśl o zbliżającym się Wielkim Poście, ale też oczekiwanie na nadejście wiosny. Stąd zwyczaj palenia słomianej kukły, która jest symbolem zimy.

Podczas zapustów nie może zabraknąć tłustych smakołyków, na przykład pączków i faworków, bo przecież trzeba się najeść do syta przed czterdziestodniowym postem. Nie może też zabraknąć muzyki.

Tym razem na Zapustach w Skansenie do tańca zagra Kapela Batareja mająca w swoim repertuarze muzykę ludową z różnych regionów Polski. Członkowie zespołu grają na instrumentach, które można było usłyszeć przed laty na wiejskich zabawach: skrzypcach, akordeonie, cymbałach czy barabanie.

A do tego zaplanowane są warsztaty, podczas których można będzie zrobić sobie karnawałową maskę.

Zapusty w Skansenie
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
Termin: niedziela, 23 lutego 2020 r.
godz. 12
Wstęp wolny

Red. PS, źródło: Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej